Kategoria: Blueberry

Blueberry

Blueberry

Każdy czasami wpada w lekko melancholijny nastrój. Szczególnie, gdy niebo zasnuwają ciemne deszczowe chmury. Granatowa borówka wygląda, jakby miała w środku skrawek takiego cumulonimbusa. Ta kategoria będzie obejmowała dłuższe, nieco bardziej refleksyjne teksty – idealne do czytania pod kocem, przy gorącej herbacie.

Mobbing na uczelniach medycznych

Mobbing na uczelniach medycznych

Dręczenie studentów to nie żartobliwe określenie, tylko fakt, który nazywa się fachowo przemocą psychiczną. Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Argumenty z cyklu “szkoła życia”, “hartowanie” czy “przygotowanie do zawodu” są zwyczajnie nieludzkie, więc proponuję schować je głęboko do szuflady i nigdy więcej nie przytaczać ich w żadnej dyskusji.

Moment zwątpienia

Moment zwątpienia

Mało kto idzie na studia ze świadomością tego, że w pewnym momencie przyjdzie mu wybierać między swoim zdrowiem a życiem pacjenta, między zdrowiem bliskich, a zdrowiem obcych ludzi. A przecież w sytuacji pandemii właśnie takie decyzje trzeba podejmować. Istnieje cienka granica między odwagą a głupotą. Czym jest podejście do potencjalnie zakażonego pacjenta bez rękawiczek? Bohaterstwem czy brawurą?

Syndrom niekończącej się checklisty

Syndrom niekończącej się checklisty

Minął ponad miesiąc od ostatniego artykułu i mam ogromne wyrzuty sumienia, że tak zaniedbałam moją wirtualną aktywność. Chciałabym się wytłumaczyć, dotykając jednocześnie problemu, z którym większość z nas zetknęła się przynajmniej raz na różnych etapach życia. Chodzi o…

Moje porażki na medycynie

Moje porażki na medycynie

W codziennych kontaktach międzyludzkich istnieje niepisana zasada – jeśli nie masz niczego pozytywnego do powiedzenia, to nie mów nic. Oczywiście nie mam teraz na myśli poważnych, głębokich rozmów z przyjaciółmi, tylko takie zwykłe pogawędki – na przerwie, w autobusie. Podobnie w Internecie. Mówimy i piszemy o tym, co nas motywuje i napędza, by inspirować innych. Bo kto chce słuchać cudzego narzekania? Komu to potrzebne? Nawet w Smerfach nikt nie lubił Marudy. Dzisiaj łamię tę zasadę. Przed Wami, drodzy Czytelnicy, nieociosana, surowa refleksja, bo porażki to rzecz ludzka i nie zawsze możemy być z siebie dumni.

Kryzys ćwierćwiecza

Kryzys ćwierćwiecza

Kiedy mówię komuś, że studiuję medycynę, reakcja ogranicza się do:
1. “Wow, podziwiam.”
2. “Ambitnie, nie chciałoby mi się tyle uczyć.”
3. “Współczuję. Ciężki kawałek chleba.”
4. “Dobry fach. Z głodu nie umrzesz.”